PicMonkey Collage

San Diego. Serce Kalifornii. Ósme co do wielkości miasto w USA i piąte w rankingu najbogatszych aglomeracji. Tyle ze statystyk. Teraz czas na prawdziwą przygodę. 🙂  Zobaczcie, dlaczego warto odwiedzić miasto, z którego pochodzą Cameron Diaz i Robert Duvall.

Podróż na samo południe Kalifornii zaczęliśmy od wizyty w SO! COFFEE na Lotnisku Chopina  – frappe czekoladowy orzech wynagrodziło nam kilkadziesiąt minut spędzonych w kolejce do odprawy. Po dwóch godzinach dolecieliśmy do Londynu, a po kolejnych 11, czekaliśmy na walizki na lotnisku w San Diego. Po odespaniu jetlaga, ruszyliśmy na podbój miasta! W San Diego czeka na Was wiele atrakcji, ale są takie miejsca, które wręcz musicie zobaczyć!

Zaczynamy od Hotelu del Coronado. To jeden z niewielu przykładów drewnianej zabudowy w stylu wiktoriańskim. Jego budowa zakończyła się w 1888 roku i od tamtej pory w jego pokojach mieszkali prezydenci, koronowane głowy państw oraz aktorzy tacy jak Rudolph Valentino, Charlie Chaplin, czy Clark Gable. Hotelowe pomieszczenia nieraz wykorzystywano na potrzeby filmów czy seriali.13714195_1597744433852051_1480883836_n13724701_1708013472796469_1637264448_n

La Jolla to jedna z dzielnic San Diego. Ekskluzywna, elegancka z dobrym uniwersytetem, instytutem naukowym i centrum finansowym. Jej nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa „la joya” – klejnot. Dzielnica znana jest również ze skalistych wybrzeży i plaż. W ich okolicy znajduje się wiele sklepów i restauracji –  dobra alternatywa dla tych, którzy w wakacje nie leżą zbyt długo na plaży. Jeśli będziecie mieć odrobinę szczęścia, to zobaczycie tam również foki wylegujące się w kalifornijskim słońcu.untitled-2untitled-4untitled-5

Seaworld to dobra atrakcja, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi. Ten wodny park rozrywki powstał w 1964 roku i, od chwili otwarcia bram, ugościł już kilkadziesiąt milionów turystów z całego świata, a stałej rozrywki dostarczają tam pokazy orek, delfinów, fok, czy lwów morskich. Możecie zwiedzić również przestrzeń z akwariami, w których pływają rekiny, płaszczki i mnóstwo kolorowych rybek. 🙂 Jeśli akwarystyka Was nie pociąga, to zawsze możecie sprawdzić swoją odwagę na rollercosterach.

untitled-7untitled-9untitled-8

Balboa Park to 490-hektarowy park w samym sercu San Diego. Jego nazwa pochodzi od hiszpańskiego morskiego odkrywcy – Vasco Núñez de Balboy, a sam park jest jednym z pierwszych w USA, które oddano do użytku publicznego. Zajmuje prawie 5 km kwadratowych  i znajdują się w nim największe na świecie obiekty postawione na świeżym powietrzu. Rzadkie gatunki drzew i roślin, magiczne alejki, muzea, teatry i ZOO na jego terenie sprawiają, że w Balboa Park można spędzić cały dzień, a i tak opuścimy go z lekkim niedosytem.

untitled-12 13714079_1750091705247055_1028389683_n untitled-15 13734385_1576507312655428_1267893384_n13741336_539221699602434_368191928_n

Pamiętajcie, że San Diego to miasto wypełnione słońcem, które potrafi szybko zmęczyć. Na szczęście w całym mieście znajduje się niezliczona liczba kawiarenek serwujących kawę w najróżniejszych postaciach. Do tej pory czujemy jej aromat. 🙂

Czy wrócilibyśmy do San Diego? Z pewnością! Dlaczego? Bo oprócz widoków innych niż w Europie, masz gwarancję najlepszej pogody. 🙂

Instagram

[instagram-feed]