kalorie

Mówią, że „kochanego ciałka nigdy za wiele”, a kalorie sprzyjają powiększaniu swojej powierzchni erotycznej. Jeśli jednak bliżej Ci do Jessicy Alby lub Ryana Goslinga niż do Queen Latifah albo Wojciecha Manna, a kalorie wolisz liczyć niż potem spalać je na siłowni to sprawdź, która kawa dostarczy Ci ich najmniej.

Po pierwsze zwróć uwagę na to czym słodzisz swoją kawę. Łyżeczka cukru to jakieś 40 kcal, kiedy tabletka słodzika zawiera ich zaledwie 0,3 kcal.

A co z kawami? Spójrz poniżej:

  • bezkofeinowa: nie zawiera ani jednej kalorii, ale też nie daje kopa.
  • espresso: mała filiżanka to jakieś 5kcal.
  • parzona w filiżance: możesz pić je w dwóch wersjach kalorycznych – z mlekiem to jakieś 20 kcal, a bez 7.
  • kawa z ekspresu:  duża filiżanka z odtłuszczonym mlekiem dostarczy Ci 10 kcal.
  • cappuccino: z mlekiem, posypana cynamonem i wiórkami czekoladowymi to 140 kcal.
  • mrożona: najlepsza na upały (za którymi tęsknimy każdego dnia), a jej szklanka zawiera 180 kcal.
  • latte  macchiato z syropem smakowym: espresso z dodatkiem i syropu smakowego to jakieś 190 kcal.
  • klasyczna latte: im więcej ciepłego mleka, tym lepiej. Szczególnie dla kalorii. Duża filiżanka zawiera 210 kcal. Jeśli szukasz latte w wersji light to przygotuj się na dawkę 100 słodkich kalorii.
  • mocha: kaloryczny zabójca wśród kaw. Filiżanka to 380 kcal.

To jak, którą kawę pijesz najczęściej? 🙂

Instagram

[instagram-feed]