statek

72 lata spędziła na dnie statku zatopionego podczas drugiej wojny światowej u wybrzeży Ukrainy. Czy wyłowiona z dna morza kawa nadal było „zdatna do użytku”? Wygląda na to, że leżakowanie w wodzie jej służy.

Co zrobi nurek, który na pokładzie zatopionego rumuńskiego statku zaopatrzeniowego znajdzie dobrze zachowane ziarna kawy? Oczywiście zmieli je i zaparzy, bo do tego w końcu służą. Tak właśnie postąpili płetwonurkowie, którzy nieopodal Nikołajewa znaleźli zatopione „skarby”.

Doskonale zachowane ziarna znajdowały się w zielonej, szklanej butelce. Co najbardziej zaskakujące po zmieleniu, dały kawę o smaku „zadziwiająco – jak na swój wiek – świeżym”. „Smak nie był perfekcyjny, ale była to jedna z najbardziej godnych zapamiętania przerw kawowych w moim życiu” – powiedział jeden z nurków – „Zapach kawy był bogaty. Smak można opisać jako nieco przypalony, tak jakby była pozostawiona na ogniu przez zbyt długi czas”.

Wygląda na to, że kawa ma coś wspólnego z winem, bo im starsza tym lepsza. 🙂

Zdjęcie: www.urbanghostsmedia.com
Źródło: https://rynekkawy.com.pl/

Instagram

[instagram-feed]