PIC

„Liście z drzew spadają masłem na dół” to znak, że w optymistycznej wersji zdarzeń do następnego lata, musimy zaczekać jeszcze jakieś 6 miesięcy. Warto ten czas wykorzystać na spacer połączony z odwiedzinami w  kawiarni. Ostatnie promienie słońca zachęcają do wypicia kawy w kawiarnianym ogródku. Przysiadając na chwilę w ogródku So!Coffee warto zastanowić się nad powstaniem rytuału picia kawy „pod chmurką”.

Chociaż pierwsza kawiarnia powstała w Oxfordzie (1650r.) to rytuał picia kawy na powietrzu wywodzi się z Paryża. To tam wśród kobiet powstała letnia moda na picie kawy w otwartych pawilonach, co podchwycili wszyscy chcący podążać za najnowszymi trendami w innych europejskich miastach.

Jak się okazało, Polacy nie gęsi swoją kawiarnię otworzyli w 1724 roku w Warszawie w okolicach Ogrodu Saskiego, za panowania Augusta II Mocnego. Warszawiacy nie podłapali jednak trendu – kawiarnia wkrótce upadła. Na kolejną kawową miejscówkę, Warszawiacy musieli czekać aż do 1763 roku. Wygląda na to, że przejęcie światowych trendów i wdrożenie ich do polskich realiów zajęło nam jakieś 40 lat. Druga kawiarnia (przy Rynku Starego Miasta) zyskała olbrzymią popularność.

 

Instagram

[instagram-feed]