Nazywam się Krzysztof Jastrzębowski, mieszkam w Szczecinie 16 lat i można powiedzieć, że prawie czuję się tu jak w domu. Moja historia zaczyna się w małej miejscowości gdzieś w środku Polski, gdzie jako młody chłopak jak wielu innych marzyłem, by wydostać się i pojechać do „dużego miasta”. Nie wiedziałem, co chciałem robić, ale wiedziałem gdzie, nie chce żyć. Trafiłem do Łodzi… zapytacie dlaczego? Sam nie wiem. Powiedzmy, że na taki pociąg trafiłem.

Krzysztof Jastrzębowski

Swoja karierę w branży kawowej rozpocząłem zupełnie przypadkiem właśnie tam w Łodzi w największej polskiej sieci kawiarni, która dziś jest już tylko bardzo dobrym wspomnieniem, zarówno dla jej byłych pracowników jak i licznej rzeszy klientów. Tak więc jako 22 latek wymyśliłem sobie że pójdę do pracy. Miałem wpaść tylko na chwile do kawiarni popracować, podreperować budżet, bardzo nadszarpnięty młodzieńczym stylem życia, myślałem kilka miesięcy i wystarczy. Jak to bardzo często bywa, ktoś wymyślił to inaczej. Zakochałem się… zakochałem się w kawie, w tej branży i w tym wszystkim co związane z tym interesem. Początki nie były łatwe, bo wiele trzeba było się nauczyć, ale miłość kwitła…bardzo lubiłem to co robiłem. Sprawdziłem się na tyle, że zaproponowano mi prowadzenie kawiarni w Szczecinie. Tam poznałem cudownych ludzi, tak prywatnie i służbowo i już wiedziałem gdzie chce być. Codzienne interakcje z ludźmi, klientami dawały mi „powera” do działania. Te znajomości z klientami zostały do dziś Ale… Miało być na chwilę a tak też zostałem 13 lat. Dziś nie wyobrażam sobie żeby moja kariera mogła się potoczyć inaczej. Życie czasem różnie nasze drogi prowadzi i po 13 latach musiałem poszukać kolejnych wyzwań. Chciałem spróbować czegoś innego, czegoś może swojego. Otworzyłem własną pizzerie. Kolejne wyzwanie i ogromna lekcja. Po raz pierwszy byłem właścicielem czegoś mojego, bardzo mojego, bo wybrałem w tej pizzerii wszystko sam… od koloru farby na ścianach po ostatni napój w karcie menu.

Oczywiście nie wyobrażałem sobie, by w mojej pizzerii miało zabraknąć kawy. Co chwile wymyślałam nowe kawy, napoje, zarówno kawowe jak i nie kawowe, co chwile chciałem zaskakiwać nowymi smakami rzesze moich stałych klientów. Oczywiście nie samą kawą człowiek żyje.. dobrze mieć „ coś” do kawy. Dlatego zacząłem przygodę z pieczeniem ciast, co okazało się mega sukcesem. Nie nadarzyłem piec… miałem zamówienia na całe blachy. Ale nadal to nie było to… marzyłem o własnej kawiarni.

Marzenia są po to by je realizować. I mam to o czym marzyłem. Mam własną kawiarnie. Ajentem w Lagardere jestem od grudnia 2017. I tak mam swoją kawiarnię so Coffee… Tak to odczuwam.
Prowadzę własną firmę i robię to co kocham. Klienci z mojej poprzedniej pracy rozpoznają mnie, co pozwala mi na ponowne nawiązanie kontaktów z nimi i bardzo często słyszę że przychodzą tu dla dobrej kawy i dla nas, dla mnie. So Coffee dało mi możliwość realizacji mojego marzenia, pomagając finansowo przy starcie. Ciężko jest zorganizować wkład finansowy na rozpoczęcie własnego biznesu a wszyscy wiemy ile potrzeba pieniędzy na start. Współpraca z Lagardere ma wiele plusów dla osób, które marzą o swoim interesie. Pomagają w opłaceniu rachunków, pracowników, udostępniają sprzęt i towar, ułatwiają wszelkie szkolenia a również ponoszą część kosztów związanych ze stratami, które naturalnie istnieją w tak ciężkim biznesie jakim jest gastronomia.

Krzysztof Jastrzębowski

Pomimo, że so Coffee to kawiarnia sieciowa to mam duża swobodę w decydowaniu o tym ile zarobię, z kim współpracuję i jak będzie wyglądała moja praca. Ze względu na to, że jestem rozpoznawalny w moim mieście to bardzo cenie sobie jakość produktów serwowanych w mojej kawiarni, na co również mam olbrzymi wpływ. Wszystkie produkty są świeże, większość przygotowywana na miejscu co powoduje, że nie wstydzę się tego co serwuje moim gościom.

Jeśli jesteś zatem kimś kto chce zacząć własny interes, szuka zarówno wyzwań jak i możliwości sprawdzenia się to So Coffee jest miejscem dla Ciebie, nawet jeśli kawa nie jest Twoją pasją. Moją kiedyś też nie była…..

Instagram

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.